Czym są mokradła? Zrozum i inicjuj ich ochronę

Data publikacji:

Ochrona i odtwarzanie mokradeł to dziś priorytet ochrony przyrody. Są to jedne z najszybciej ginących ekosystemów. Ich utrzymanie jest kluczowe dla spowolnienia zmian klimatycznych i łagodzenia skutków tych zmian, jak nawalne deszcze i susze. Ochrona mokradeł powinna leżeć na sercu każdej osobie, która chce dbać o dostęp do wody pitnej, zdrowie czy kondycję upraw. By przybliżyć tę problematykę i pomóc uporządkować wiedzę, przygotowaliśmy krótki przewodnik po różnych typach mokradeł i ich roli w przyrodzie. 

Autorka: Magda Gorczyca

Czym zatem są mokradła?  

Mokradła mają charakter przejściowy pomiędzy ekosystemami wodnymi a lądowymi i często są wyodrębniane jako osobna grupa środowisk. Ich cechą wspólną jest przesycenie wodą oraz występowanie specyficznych gleb i roślin. Mogą to być śródlądowe zbiorniki, zarówno sztuczne jak i naturalne, cieki, obszary błotne i bagienne, a nawet płytkie wody morskie (do sześciu metrów w czasie odpływu).  

Tereny wodno-błotne, w skrócie nazywane mokradłami, szczególnie cenne przyrodniczo:  

  • Torfowiska  
  • Zbiorowiska roślinne: lasy i łąki mokradłowe  
  • Źródła  
  • Cieki naturalne: rzeki, potoki, strumienie   
  • Zbiorniki: jeziora, starorzecza, polne i leśne oczka wodne, stawy rybne  

Poniżej omówimy każdą z tych grup, ułatwiając ich identyfikację. W zestawieniu nie poruszamy typów mokradeł niewymagających ochrony, np. zbiorników zaporowych czy rowów melioracyjnych.   

Co mamy na myśli, kiedy mówimy “BAGNO”?  

Bagno nie zostało ujęte w przytoczonej klasyfikacji. Jednak na co dzień jest to na tyle często i intuicyjnie stosowany termin, że jemu także chwilę się przyjrzymy. Słowo to obejmuje tereny stale podmokłe, na których zachodzą procesy bagienne, czyli gromadzą się szczątki materii organicznej w warunkach stale lub częściowo beztlenowych. W ten sposób powstają złoża torfu lub gleby mułowe. Bagno nie zawsze może kojarzyć się pozytywnie, dlatego proponujemy stosować synonimy, takie jak “mokradło”, “teren wodno-błotny”, czy precyzyjniej, jeśli sytuacja pozwala – np. „torfowisko”. 

Torfowisko  

Torfowisko wyróżnia się podłożem składającym się w minimum 1/3 z materii organicznej. Porastają je w znacznej większości mchy, trawy i turzyce. Dzięki procesom bagiennym zachodzącym w warunkach beztlenowych, więcej szczątek odkłada się niż rozkłada, tworząc torf. Taki proces gromadzenia materii organicznej jest bardzo długotrwały (ok. 1 mm rocznie!), a istniejące dziś w Polsce torfowiska mogą liczyć do kilkuset, a nawet do kilku tysięcy lat.  

Torfowiska dzielimy według różnych kryteriów. Najprostszy podział zależy od sposobu zasilania w wodę – mówimy wtedy o torfowiskach wysokich, niskich lub przejściowych. W Polsce większość torfowisk zaliczamy do niskich, zasilanych wodami gruntowymi i powierzchniowymi.   

Lasy mokradłowe  

Wyróżniamy lasy rosnące na terenach z przewagą wody stojącej, takie jak olsy i bory bagienne, oraz lasy łęgowe przystosowane do rozwoju w wodzie z przepływem. Olsy wykształcają się głównie na torfowiskach niskich, a ich nazwa pochodzi od dominującego gatunku drzewa, jakim jest olsza czarna. Bory bagienne analogicznie powstają przeważnie na torfowiskach wysokich, co wiąże się z niskim pH tych siedlisk, które sprzyja wzrostowi drzew iglastych i innych roślin wymagających kwaśnego podłoża. Bory bagienne często otacza brzezina bagienna, wyróżniająca się dominacją brzozy omszonej. Brzeziny bagienne preferują warunki charakterystyczne dla torfowisk przejściowych. 

Lasy łęgowe z reguły wykształcają się na bardzo żyznych glebach powstałych w wyniku naniesionej przez cieki wodne materii. Najczęściej występujące w Polsce składają się z wiązu pospolitego i jesionu wyniosłego lub z mieszaniny gatunków wierzb i topól. Są przystosowane i wręcz uzależnione od okresowych zalewów i podtopień. Jednocześnie stanowią bardzo dobrą barierę przeciwpowodziową, spowalniając przepływ i zatrzymując wodę w obrębie lasu. 

Łąki mokradłowe  

Łąki mokradłowe dzielimy w zależności od warunków uwodnienia na zmiennowilgotne, zalewowe i wilgotne. Te pierwsze charakteryzują się dużymi wahaniami poziomu wód gruntowych w skali roku, a więc potrafią funkcjonować zarówno w warunkach podtopienia, jak i sezonowego przesuszenia. Znajdują się na skrajach mokradeł lub w miejscach osuszonych mokradeł i wyciętych lasów. Wymagają rzadkiego koszenia (nawet raz na kilka lat). Typową rośliną rosnącą na łąkach zmiennowilgotnych jest trawa trzęślica modra. 

Łąki zalewowe, analogicznie do lasów łęgowych, występują przede wszystkim w dolinach rzecznych, gdzie są zależne od okresowych zalewów. Granice stagnacji wody często wyznacza firletka poszarpana.  

Łąki wilgotne charakteryzują się stale wysokim poziomem wód gruntowych, rosną więc na wilgotnych glebach mineralnych lub złożach torfu. Charakterystyczne są dla nich różne gatunki ostrożeni. 

Źródła  

Źródła są dość niepozorne i przez to mogą być przez nas pominięte. Na oko wyglądają na zastoiska wody lub niewielkie tereny podmokłe. Z definicji źródło to naturalny wypływ wody gruntowej na powierzchnię. Ich cechą charakterystyczną jest stała temperatura wody przez cały rok. Są bardzo wrażliwe na przekształcenia otoczenia nawet w zasięgu kilkunastu kilometrów, ponieważ łatwo naruszyć jeden z elementów warunkujących ich istnienie – jak ukształtowanie terenu czy stan wód gruntowych. Mogą reagować na takie przekształcenia z opóźnieniem do kilkunastu lat, kiedy ostatecznie wysychają.  

Ciekinaturalne 

To strumienie, potoki i rzeki, z czego niektóre z nich mogą płynąć tylko okresowo. Zasilane są wodami podziemnymi i opadowymi. Dla ich ekologii ważna jest obecność rumoszu drzewnego lub kamiennego oraz rozlewisk i roślinności wodnej, czyli ogólnie mówiąc – sprzyja im brak regulacji i „sprzątania”. Paradoksalnie, im mniej uregulowany ciek, tym bezpieczniejszy powodziowo, co wiąże się z niską prędkością przepływu wody i możliwością swobodnego wylania z koryta. Każda ingerencja, jak np. pogłębianie koryta, prostowanie meandrów i brzegów, czy budowa wału przeciwpowodziowego zbyt blisko koryta zwiększa ryzyko przebiegu gwałtownej powodzi. Przyczynia się też do odsuszania i degradacji łąk i lasów zalewowych.  

ZbiZbiorniki wodne 

Zbiornikami naturalnie zależnymi od kondycji cieków są starorzecza, czyli dawne zakola rzek odcięte od koryta. Wymagają okresowego zasilania wlewami, co jest często uniemożliwione lub utrudnione ze względu na nadmierne regulacje wspomniane powyżej. Często znajdują się na łąkach lub polach uprawnych, będąc oazą dla okolicznych zwierząt. W takich sytuacjach wyjątkowo ważne jest niestosowanie nadmiernych dawek nawozów, które potęgują zjawisko zarastania wód (eutrofizacji) i tym samym przyspieszają zanik starorzeczy w krajobrazie. To samo dotyczy niewielkich zagłębień wypełnionych wodą, jakimi są śródpolne i śródleśne oczka wodne, będące ostoją bioróżnorodności na terenach silnie przekształconych przez gospodarkę leśną i rolną. 

Kolejnym rodzajem zbiorników mieszczących się w definicji mokradeł są jeziora. Przede wszystkim odznaczają się one strefowością, np. strefa przybrzeżna i strefa otwartej toni mają inne warunki środowiskowe, a co za tym idzie, żyją tam inne zespoły organizmów. Jeziora w podstawowym ujęciu dzielimy pod względem poziomu żyzności (trofii), a najpowszechniejszym typem w Polsce są jeziora eutroficzne – żyzne, nieprzejrzyste, z dużą ilością rosnących roślin. Najwrażliwsze na zmianę lokalnych warunków i osuszenie są natomiast jeziora dystroficzne, czyli małe, kwaśne śródbagienne lub śródtorfowiskowe zbiorniki o brązowym zabarwieniu. Ostatnim wymienionym rodzajem mokradeł są stawy rybne, które dzięki swemu gospodarczemu przeznaczeniu odznaczają się cenną dynamiką wynikającą z okresowego spuszczania wody. Warunkuje to występowanie gatunków efemerycznych, jak np. niepozorny nadwodnik sześciopręcikowy. Często są ostoją chronionych gatunków ptaków wodno-błotnych. 

Dobrze funkcjonujące mokradła to dostęp do czystej wody  

Procesy zachodzące na terenach podmokłych – wszystkich wymienionych typów – sprzyjają filtracji wód i łatwemu dostępowi do wody pitnej. Obieg wody w przyrodzie to skomplikowane ścieżki na powierzchni i pod ziemią, które łączą się ze sobą i wpływają na siebie wzajemnie. Na czystość wody pracują unikatowe procesy bakteryjne i roślinne oraz unieruchamianie zanieczyszczeń w osadach dennych. Szkodliwe substancje chemiczne są wychwytywane w wodzie przez bakterie i współpracujące z nimi rośliny szuwarowe i unieruchamiane w tkankach roślinnych, neutralizowane lub przekształcane tak, by mogły w przyjaznej formie krążyć w innych częściach ekosystemów. Obumarłe tkanki wraz z unieruchomionymi w nich substancjami, których nie dało się przekształcić i przywrócić do obiegu, gromadzą się na dnie mokradeł tworząc stały osad.  

Dzięki temu, póki mokradło trwa, chemikalia są na stałe wyjęte z krążenia. Problem ponownego zanieczyszczenia środowiska pojawia się, gdy mokradło zacznie wysychać i oddawać szkodliwe osady z powrotem do ekosystemów. Szczególnie wydajne w oczyszczaniu wód, a tym samym generujące najwięcej strat środowiskowych przy procesie osuszania, są torfowiska.  

Mokradła łagodzą skutki zmian klimatycznych 

Rzadkie, nawalne deszcze to nowa rzeczywistość, do której trudno się zaadaptować nie tylko ludziom, ale przede wszystkim środowisku. Ekosystemy, jakie znamy w Polsce, są przystosowane do modelu, w którym pada dość często, a opady nie są intensywne. Jednak możemy łagodzić skutki zmian dbając właśnie o tereny podmokłe! 

Mokradła regulują lokalny obieg wody w przyrodzie, tzn. wpływają na mały cykl hydrologiczny. W praktyce oznacza to, że w okolicy terenów podmokłych pada regularniej i mniej ulewnie w porównaniu do miejsc położonych dalej od tych ekosystemów. Udowodniono też, że mogą schładzać otoczenie nawet o 12°C, a średnio o około 5 °C, co czyni je naturalnymi klimatyzatorami. Obniżanie temperatury ogranicza znów parowanie gleby, a tym samym łagodzi skutki suszy. Bezdyskusyjnie mokradła stanowią także lokalny zasób wody, który przesiąka do okolicznych gleb, zasilając je w wodę w newralgicznych momentach lata. Zapewniają zatem bezpieczeństwo produkcji żywności w czasach przedłużających się wspomnianych susz. Tereny wodno-błotne to zaledwie kilka procent powierzchni lądów, a zawierają tyle wody, co wszystkie pozostałe gleby świata. 

Naturalny teren podmokły to coś więcej niż dzikie miejsce życia wielu zwierząt. Dobrze zarządzane mokradła zapewniają ludziom bezpieczeństwo klimatyczne, czystą wodę i psychologiczne korzyści płynące z obcowania w naturalnych krajobrazach. Zachęcamy gminy do inicjatyw edukacyjnych dla lokalnych społeczności i rzetelnego administrowania mokradłami. Ich bogate funkcje gwarantują samorządom duże oszczędności.  

Dobre praktyki ochrony mokradeł  

Na stan mokradeł ma wpływ całe otoczenie administracyjne – przykładowo już plany zagospodarowania piszą przyszłość mokradeł w okolicy. Retencja krajobrazowa (czyli zatrzymywanie wody w ekosystemach) powinna być wspierana kompleksowo przez wszystkie komórki decyzyjne lokalnych samorządów i instytucji. Warto więc przy każdej okazji upominać się o zachowywanie mokradeł czy prowadzenie takich prac, by nie osuszały terenu i nie pogarszały stanu lokalnych terenów podmokłych. Pamiętajmy, że głębokie wykopy wpływają na zaburzenie poziomu wód w promieniu nawet kilkunastu kilometrów od inwestycji.  

Aby zachować tereny podmokłe w dobrej kondycji powinniśmy być wyczuleni na zasadność zabiegów takich jak odmulanie, usuwanie roślinności czy zwiększanie przepływu, które nazywa się ochroną przeciwpowodziową. Pamiętajmy, że w czasach zmian klimatycznych zbytni spływ wód gruntowych i powierzchniowych jest niekorzystny ze względu na susze, a przy rosnącym udziale nawalnych deszczy zwiększa ryzyko powodzi błyskawicznych. Także budowa sztucznych zbiorników przeciwpowodziowych nie powinna być domyślnym działaniem ochronnym, kiedy dysponujemy mokradłami, które są równie lub bardziej skuteczne w wyłapywaniu wód powodziowych i nie wymagają kosztownych inwestycji. Dodatkowo naturalne zbiorniki i tereny podmokłe utrzymują w równowadze podziemne stosunki wodne. 

Warto rozważyć też, czy renaturyzacje lub rewitalizacje nie polegają na zastępowaniu naturalnych zbiorowisk roślinnych sztucznymi nasadzeniami i zbytnią ingerencją w teren elementami infrastruktury, które w znaczący sposób mogłyby negatywnie wpłynąć na stan mokradła. Często pod tymi hasłami kryją się też prace regulacyjne linii brzegowej.    

Ekstensywne użytkowanie terenów wrażliwych wspomaga ich zachowanie. Wilgotne łąki w okolicy mogą stanowić przykład dziedzictwa kulturowego. Ich obecność to pretekst do odtwarzania dawnych praktyk i lokalnej integracji. Tradycyjne koszenie łąk raz na kilka lat może być okazją do spotkania społeczności oraz edukacji ekologicznej.  

Dobre praktyki w skrócie:  

  • Odchodzenie od melioracji terenów podmokłych i regulacji rzek, czyli nie podejmowanie działań, które obniżają poziom wód gruntowych, jak budowa i pogłębianie rowów melioracyjnych, tworzenie wykopów w okolicy mokradeł, usuwanie zadrzewień przy mokradłach, niszczenie dynamiki ekosystemów (np. zakoli rzecznych)  
  • Renaturyzacja, czyli przywracanie naturalnej dynamiki ekosystemom, które uprzednio zostały wyregulowane – dawanie przestrzeni naturalnym rozlewiskom, roślinności szuwarowej, tworzenie buforów z zadrzewień 
  • “Lepsze jest wrogiem dobrego”, co oznacza – nie twórz sztucznych zbiorników tam, gdzie możesz cieszyć się dobrodziejstwami naturalnych mokradeł i ich funkcji  
  • Monitoring eutrofizacji (użyźnienia) wody i zapobieganie mu (np. spływom nadmiernie używanych nawozów z pól)  
  • Ekstensywne użytkowanie łąk i stawów rybnych  

Tereny podmokłe stanowią ważne ogniwo w łańcuchu zależności między ekosystemami, od których jako ludzie jesteśmy nieodłącznie zależni. Bez mokradeł w okolicy i ich niesamowicie wydajnych usług trudno nawet o udane grzybobranie.  

Dowiedz się więcej – wysłuchaj nagrania  https://www.youtube.com/watch?v=Z-fqfKX75TE&t=2s 

O Autorce:

Magda Gorczyca – doktorantka na Wydziale Inżynierii Środowiska (Politechnika Wrocławska), magistra zarządzania środowiskiem (Uniwersytet Wrocławski), inżyniera ochrony roślin (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu), specjalistka w zakresie hydrobiologii. Członkini zespołu ds. owadów zapylających przy MKiŚ. Na co dzień pracuje w zakresie ochrony środowiska lub edukacji przyrodniczej w kilku organizacjach pozarządowych, w tym Fundacji Zielona Mrówka, ponadto realizuje działalność z zakresu ekspertyz biologicznych, edukacji ekologicznej i ogrodniczej i szkoleń dla dorosłych dot. bioróżnorodności. Prezeska Stowarzyszenia Rzeczniczki Przyrody.

Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego #Mazowszepomaga#programywsparcia #solidarnośćmazowiecka

Data publikacji:

Poprzedni wpis
Grunt to gleba. Jak uzdrowić zdegradowane systemy? 
Następny wpis
Jak przekonać rolników do odtwarzania terenów podmokłych? 
Przejdź do treści