Rodzime rabaty kwietne dla motyli 

Data publikacji:

Data publiakcji:

Autor:

Widok kwiatów, na których gromadnie posilają się nektarem motyle, zachęcają nas do tego, aby własny ogród kształtować w sposób przyjazny dla barwnych zapylaczy. Podczas planowania nasadzeń warto jednak zweryfikować, czy nasze działanie będzie miało wszechstronny pozytywny wpływ na lokalną florę i faunę, czy tylko przyniesie chwilową radość z przybyłych na miejsce motyli. Na co zwrócić uwagę? 

Kiedy planujemy zwabić do własnego ogrodu więcej motyli, odruchowo zaglądamy do oferty sklepów ogrodniczych i wybieramy nasiona lub sadzonki oznaczone symbolem zapylaczy. Jeżeli jednak postanowimy naprawdę wspierać motyle, równie ważne okazuje się wsparcie środowiska w jakim rozwijają się z gąsienic do postaci uskrzydlonej, w tym ochrona tego środowiska przed gatunkami inwazyjnymi. Aby utrzymać równowagę w ekosystemie, który motyle zamieszkują przez wszystkie fazy swojego rozwoju, ważne jest wybieranie do swojego ogrodu gatunków rodzimych kwiatów kwitnących. Zobacz, jakie gatunki będą odpowiednie, a jakie lepiej omijać pomimo tego, że są polecane przez sklepy ogrodnicze. 

Czerwończyk żarek na nawłoci pospolitej, fot. Krzysztof Niewolny

Jak wspierać populację motyli? 

Motyle w postaci dojrzałej są jednymi z najpiękniejszych przedstawicieli owadów, są też najlepiej zauważalne, dlatego łatwo o dowód, czy nasz ogród rzeczywiście stał się atrakcyjny dla zapylaczy. Jednak postać dojrzała motyla, czyli imago, to ostatni etap jego podróży po Ziemi – dla liczebności i różnorodności motyli istotne są także siedliska postaci larwalnych. 

Motyle dzienne w Polsce to ponad 160 gatunków, które dzielimy na rodziny: paziowate, bielinkowate, rusałkowate, modraszkowate i powszelatkowate. Zgromadzone w rodzinach gatunki mają zbliżone cechy morfologiczne. Co ciekawe w obrębie rodzin gatunki mogą mieć różne preferencje dotyczące siedlisk oraz roślin żywicielskich. Na przykład w rodzinie modraszkowatych występują –  modraszek bagniczek i modraszek korydon, które mają skrajnie różne preferencje środowiskowe. 

Najbardziej zagrożone motyle w Polsce opierają dietę larw na pojedycznych gatunkach roślin łąkowych i z tego względu ich siedliska są ograniczone. Te motyle, które widzimy najczęściej rozwijają sie na roślinach powszechnie występujących w środowisku, np. na liściach drzew, na pokrzywach, wśród niektórych traw. 

Przykłady: 

  • Pazik brzozowiec zanim dostanie skrzydeł pożywia się liśćmi dzikich i domowych śliw czy czereśni, zaś pazika dębowca spotkamy oczywiście na dębach.  
  • Czerwończyki lubią menu kwaśne i zbierają siły do latania na liściach szczawiu. A Modraszki cenią między innymi wykę ptasią i groszek łąkowy. 
  • Powszelatek chabrowiec składa jaja na pięciornikach i to tutaj rozwija się do postaci imago. Z tego względu obserwuje się go w nielicznych miejscach w Polsce na murawach kserotermicznych, zapewniających warunki wzrostu roślin żywicielskich gąsienic. 
  • Kosternik leśniak z powszelatkowatych jako gąsienica preferuje trawy, jak trzcinnik lancetowaty, prosownica rozpierzchła, kłosownica leśna. 
  • Najmniej popularne i powszechne bielinki we wczesnym stadium rozwoju pożywiają się roślinami kapustnymi i potrafią zrobić duże szkody w uprawie. 

Jak pokazują przykłady, gąsienice motyli pożywiają się na roślinach łąkowych, ale także na liściach drzew oraz w ich drewnie. Dosyć często wybierają rośliny, które uważamy za nieatrakcyjne w ogrodzie i z tego względu usuwamy je, chociaż są ważne dla cyklu życia motyla. Zadbanie o dobrostan motyli to także pozostawienie części ogrodu dzikości i niepoddawanie go naszym estetycznym ocenom. Powinniśmy tylko kontrolować, czy nie pojawiają się w tym miejscu gatunki inwazyjne. Rośliny nieatrakcyjne z naszego punktu widzenia, mogą być kluczowe dla przetrwania motyli, które tak lubimy oglądać na kwiatach w naszym ogrodzie.

Rusałka pawik na łopianie 

Łąka czy rabata dla motyli i zapylaczy 

Łąki to najbardziej naturalny sposób wsparcia rodzimych zapylaczy, w tym 160 gatunków motyli dziennych występujących w Polsce. Największą zaletą naturalnych łąk jest ich różnorodny skład. Oprócz roślin kwietnych, dających pokarm nektarowy, znajdziemy tutaj też rośliny żywicielskie gąsienic, w tym trawy. 

Stawiając na łąkę wspieramy kompleksowy ekosystem, zapewniający zapylaczom pożywienie, ale także miejsce rozwoju motyli do postaci uskrzydlonej. Najbardziej pożyteczną łąką będzie ta, która samoistnie powstanie w miejscu rzadziej koszonym. Jeżeli potrzebujemy dosiać rośliny kwitnące, warto zrobić to gniazdowo, nie niszcząc istniejącego już ekosystemu i siedliska owadów.  

Łąkę możemy zasiać także na rabatach. Zasiana łąka nie wymaga od nas wiele pracy i będzie samoistnie się odnawiać. Naturalne łąki preferują glebę niezbyt zasobną w azot, a jego nadmiar może skutkować zarastaniem łąki trawą.  

Jeżeli część ogrodu chcemy utrzymać w efektownym stylu rabat, także możemy skorzystać z dobrodziejstw rodzimej przyrody. Niektóre rośliny łąkowe świetnie prezentują się na rabatach. Pozbawione konkurencji o miejsce i światło rozrastają się do rozmiarów, które usatysfakcjonują ogrodniczkę lub ogrodnika. Poniżej przedstawimy kilka wybranych gatunków. 

Jakie kwiaty dla motyli na rabaty 

Czym wyróżniają się rośliny wabiące motyle? Przede wszystkim są nektarodajne (czyli atrakcyjne dla zapylaczy), a poza tym dobrze, aby wydzielały zapach, który wabi barwne owady z daleka. Motyle mają także preferencje kolorystyczne i to fioletowe kwiaty przyciągają najwięcej gatunków motyli. Jednak uzupełnienie rabaty o kolory żółte i czerwone zwiększy jej atrakcyjność dla różnych zapylaczy. 

Sadziec konopiasty  

Sadziec konopiasty to bylina uwielbiana przez motyle. To znane ziele o właściwościach leczniczych, którego zapach wydzielają przede wszystkim liście. Roślina dorasta do wysokości 50–170 cm, w zależności od podłoża. Najlepiej czuje się w terenach wilgotnych i przy brzegach rzek, ale toleruje różne warunki i świetnie wygląda w ogrodach. Kwitnie od lipca do sierpnia. Łodygi przebarwiają się delikatnie na kolor bordowy, co stanowi dodatkową ozdobę ogrodu. Sadziec konopiasty jest rodzimą rośliną wabiącą motyle, zbliżoną wyglądem do inwazyjnej, a promowanej w szkółkach Budlei Davida.   

Lebiodka pospolita  

Lebiodka to znany wabik dla motyli. Jej intensywny aromat zawdzięczamy liściom, które są znaną przyprawą – oregano. Lebiodkę pospolitą motyle wyczują z daleka i trafią do kwiatów nawet ukrytych pomiędzy innymi roślinami. Roślina dorasta do wysokości 80 cm i kwitnie od czerwca do późnej jesieni. Tolerancyjna co do środowiska, jest rośliną wieloletnią.  

Szczeć pospolita  

Szczeć pospolita jest rodzima dla południowych rejonów Polski i może być ekspansywna, dlatego warto kontrolować granice jej siedliska. Roślina rośnie do wysokości około 2 m, a nawet 2.5 m. Kwitnie w charakterystyczny sposób – sekwencyjnie. W pierwszej kolejności kwitnie pierścień środkowy, a następnie rosną dwa pierścienie poniżej i powyżej środka. Po przekwitnięciu suche główki kwiatostanów stanowią jesienną i zimową ozdobę ogrodu. Jej nasiona są pokarmem dla ptaków, np. szczygłów, które chętnie będą przysiadać na górujących nad ogrodem główkach. 

Przetacznik długolistny i pagórkowy  

Przetaczniki długolistny i pagórkowy tworzą atrakcyjne, stożkowate grona kwiatowe, które wynoszą się ku górze na łodydze o wysokości 60-150 cm. Są one szczególnie atrakcyjne dla zapylaczy, przyciągają je zapachem oraz wyrazistym kolorem niebieskim. Roślina jest odporna na mróz, należy do rodziny babkowatych, dlatego stanowi atrakcyjny pokarm dla niektórych gąsienic motyli. Rośnie gęsto i rozmnaża się poprzez kłącza. 

Ślaz dziki  

Nektarodajne kwiaty dzikiej malwy przyciągają wiele zapylaczy, w tym właśnie motyle. To roślina o ciekawym rozgałęzionym pokroju dorastająca do wysokości 1 m. Może tworzyć rabaty o wyrazistych, dobrze widocznych kwiatach w różowo-fioletowym kolorze. Kwitnie od czerwca do późnego października. Jest dwuletnia, a nasiona zebrane w koszyczkach są łatwe do zbioru. 

Dąbrówka rozłogowa  

Dąbrówka rozłogowa to bardzo wczesny, kwitnący już w kwietniu, pożytek dla zapylaczy, w tym motyli. Jak nazwa wskazuje może porastać duże kawałki ziemi, tworząc zwartą okrywę. Jest ekspansywna. Dorasta do wysokości 15-30 cm. Groniaste kwiatostany dostarczają dużo nektaru wabiącego motyle. Może rosnąć w słońcu, półcieniu lub cieniu i jest mało wymagająca co do gleby.  

Inne kwiaty, które dostarczają motylom wiele nektaru to np.: świerzbnica polna, żmijowiec zwyczajny, chaber bławatek i łąkowy, nawłoć pospolita, krwawnica pospolita, szałwia łąkowa, wyka ptasia i siewna, starzec jakubek. 

Dostojka na sadźcu konopiastym

Nie wprowadzaj do ogrodu roślin inwazyjnych 

Pamiętajmy, aby potrzeby wspierania zapylaczy i motyli nie przyćmiła nasza potrzeba oglądania ich w dużym nagromadzeniu, wyłącznie jako ozdoby ogrodu. Jak pokazaliśmy w artykule motyle w formie imago to pewne stadium, które dane nam jest podziwiać dzięki złożoności środowiska przyrodniczego. Natomiast sadzenie roślin inwazyjnych powoduje zubażanie bioróżnorodności naturalnych siedlisk motyli, ponieważ rośliny te “uciekają z ogrodu” i uniemożliwiają wzrost gatunkom rodzimym, które – nawet niekwitnące – mogą stanowić pokarm gąsienic motyli.  

O ile aksamitki w ogrodzie warzywnym nie są zdolne do inwazji na lokalne tereny, to rozsławiony MOTYLI KRZEW, czyli Budleja Davida, już tak.  

Groźne dla polskiej przyrody, a polecane w sklepach ogrodniczych dla motyli, są także różne odmiany Trojeści, Rudbekia naga i owłosiona. 

Różnorodność rodzimych roślin daje nam możliwość stworzenia atrakcyjnego ogrodu, który cieszy oko ludzkie i jest pożyteczny dla zapylaczy, nie ma potrzeby sięgać po gatunki, które zagrażają polskiej bioróżnorodności. 

Poprzedni wpis
Rdestowiec ostrokończysty – problem w ogrodzie i w środowisku naturalnym 
Następny wpis
Ssaki Polski, czyli nie samymi ptakami miłośnik przyrody żyje 
Skip to content